Artykuły ułożone są chronologicznie. Każdy zapowiadany jest hasłem, które nawiązuje wprost lub jest pośrednio związane z podejmowaną przez nas tematyką. Tam, gdzie jest to możliwe, podawane są wybrane fragmenty by zachęcić do przeczytania całości.
Kwiecień 2026 - NA STRAŻY DZIAŁAŃ PAŃSTWA
W pierwszym tegorocznym numerze pisma kulturalno-społecznego ZDANIE ukazał się obszerny wywiad z dr Hanną Machińską - członkinią Kapituły Funduszu Obywatelskiego im. Ludwiki i Henryka Wujców (będącegp częścią Fundacji dla Polski). Wywiad przeprowadzony został jeszcze w styczniu, ale ukazał się trzy mięsiące później. To fascynująca i bardzo obszerna historia. Wybraliśmy fragmenty dotyczące współczesnej sytuacji.
Myślę sobie, że trzeba działać, bo nawet ta obecna, demokratyczna władza musi czuć nasz oddech w kwestii praw człowieka.
(…) Schylić głowy powinniśmy przed Ukraińcami, którzy walczą o wolność. Jako społeczeństwo stajemy się coraz bardziej antyukraińscy i szerzej: antymigranccy. Przecież my chcemy, aby Ukraińcy odnaleźli swoje miejsce w Polsce, choćby przejściowo, chcemy, aby migranci pracowali i uczyli się w Polsce. Polska się coraz bardziej wyludnia. Za sto lat ma nas być 14 milionów.
(…) to co zostało powiedziane przez premiera Tuska o pakcie migracyjnym i o prawie azylowym, że Polska nie będzie tych uregulowań przyjmować, nie jest prawdą. Bo tam są rozporządzenia, które po prostu stają się częścią prawa krajowego każdego państwa członkowskiego. Premier powiedział to ewidentnie pod publiczkę.
Polska zapewne nie zapłaci kar za nieprzyjęcie migrantów, których przyjąć powinna, niejako w uznaniu zasług za pomoc Ukraińcom po pełnoskalowej agresji Rosji. Natomiast w odniesieniu do samego obowiązywania mechanizmu paktu migracyjnego, jak również w kwestii prawa azylowego Unii Europejskiej, TSUE absolutnie będzie żądać przestrzegania regulacji. Dramat polega na tym, że w tej chwili nie możemy sięgnąć z Polski do TSUE. Dlatego, że Komisja Europejska mogłaby wystąpić przeciwko Polsce, ale Komisja to jest pewien układ polityczny. I Komisja tego dzisiaj nie zrobi.
(…) Druga możliwość sięgnięcia do TSUE wynika z faktu, że sąd może wystąpić do Trybunału, ale tylko wtedy, gdy ma wątpliwości co do prawa unijnego. A polskie sądy orzekają z reguły bardzo dobrze i nie mają wątpliwości co do prawa unijnego. Więc gdy prezes TSUE mówi: „Dajcie nam pytanie prejudycjalne”, problem polega na tym, że nie ma podstaw do pytania prejudycjalnego, jeśli wyrok polskiego sądu jest prawidłowy i bezsporny.
(…) Praktyki rządów w kwestiach migracyjnych to jest w tej chwili proces ogólnoeuropejski. Władze patrzą, jaka jest postawa społeczeństwa. A ta jest niestety jednoznaczna – generalnie, jako społeczeństwo aktualnie nie chcemy imigrantów.
(…) Myślę, że muszą się za to wziąć samorządy. Tak jak samorządy jednym głosem przemówiły w sprawie transkrypcji aktów związków małżeńskich. Miasto Konin wydało uchwałę w duchu: my chcemy imigrantów, damy im zakwaterowanie, bo ich potrzebujemy. Inne samorządy powinny pójść tą samą drogą i zacząć działać. Przecież wielu imigrantów reprezentuje zawody, które są w Polsce przydatne, a brakuje rąk do pracy. Ważny jest też głos Kościoła. Oczywiście Kościół przemawia choćby głosem kard. Grzegorza Rysia czy bp. Krzysztofa Zadarko, ale to są indywidualne przekazy. Brakuje stanowiska Kościoła jako instytucji. Żeby np. wystosowany został list pasterski episkopatu ws. migrantów oraz ws. Ukraińców i odczytywany był we wszystkich kościołach.
(…) To jest dla mnie nieprawdopodobne, że ten piękny zryw, typowy zresztą dla Polski, „wszystkie ręce na pokład”, ta piękna demonstracja solidarności – to wszystko tak nagle i szybko zaczęło topnieć. Politycy zaczęli też ugrywać swoje interesy i muszę powiedzieć, że to właśnie politycy wpłynęli na postawy społeczne i zanik pozytywnej narracji o Ukraińcach w Polsce. I nikt jakby nie widział, że ta dezinformacja jest też sterowana z Rosji. To jest po prostu niesamowite.
17.04.2026 - JAKOŚĆ PAŃSTWA
Każdy kolejny skandal z prywatą polityków w ochronie zdrowia można zbyt łatwo „przebić” podobnym skandalem u „tych drugich”, a pierwsi do bronienia polityków są najczęściej jej szeregowi wyborcy, czyli ci, których dzieci, rodzice i babcie będą wypychane na koniec kolejki po to, żeby zrobić miejsce krewnym i znajomym coraz liczniejszego stada królików. Politycy tak sobie wychowali elektorat, że całkiem stracił umiejętność identyfikowania własnego interesu i obrony go przed tymi, którzy mu żywotnie zagrażają.
03.04.2026 - UCZCIWE PAŃSTWO
Rzeczpospolita. Kataryna: Polska to kraj pasażerów na gapę
Nasz system podatkowo-składkowy jest stworzony dla pasażerów na gapę. Dla rolników jest KRUS i symboliczne składki, dla artystów umowy o dzieło i brak jakichkolwiek składek, nawet zwykły zleceniobiorca może ochronić przed oskładkowaniem część swojego wynagrodzenia, bo jeśli w jednym miejscu zarabia już minimalne wynagrodzenie, składki od umów zlecenia są dla niego dobrowolne. Bogatsi przed podatkami mogą uciec w fundacje rodzinne, młodzi do 26 lat nie płacą wcale podatku dochodowego, a liczba sposobów optymalizowania podatków w ramach działalności gospodarczej jest ograniczona jedynie kreatywnością często samozatrudnionego przedsiębiorcy. A jak się ma skutecznego lobbystę, to można nawet przekonać rząd, że to branża beauty jest tak strategiczna, iż zasługuje na obiżenie VAT na swoje usługi do 0 proc. Przy tylu patentach na uniknięcie płacenia na wspólne państwo, oraz powszechnej akceptacji dla korzystania z nich, aż dziw, że do budżetu coś jeszcze skapuje. I choć środki na leczenie kończą się już w marcu, a system emerytalny jest już nie do uratowania, ciągle można planować nowe prezenty dla kolejnych grup zawodowych.
9.04.2026 - LOBBING
Po nieudanej próbie odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptowalut poseł Matecki nie posiadał się z radości. Dzisiaj wiemy już, że zaangażowanie w obronę kryptowalutowej wolnoamerykanki nie musiało być bezinteresowne – na miesiąc przed kluczowym głosowaniem nad ustawą o kryptowalutach właściciel Zondacrypto podarował fundacji, której prezesem jest Zbigniew Ziobro całkiem ładną sumkę, bo blisko pół miliona zł, a sam Matecki ma być bezpośrednim beneficjentem tej nadzwyczajnej hojności, bo fundacja finansuje mu prawnika. Niestety, poseł nie uznał udzielonego mu wsparcia za fakt podlegający ujawnieniu w rejestrze korzyści, choć jeśli fundacja Ziobry płaciła za prawnika Mateckiego, to taka właśnie kwota została dzięki temu w jego kieszeni.
(...)
Przemysław Wipler, którego fundacja również otrzymała pokaźną sumkę od powiązanej z Zondacrypto firmy, mniej więcej w tym samym czasie, kiedy ważyły się losy ustawy mającej rynek kryptowalut uregulować. Tego samego dnia, kiedy prezydent ogłaszał weto do tej ustawy, Wipler złożył interpelację do ministra sprawiedliwości, dopytując o skalę przestępstw związanych z kryptowalutami. Niestety, odpowiedzi otrzymanej z ministerstwa z jakiegoś powodu już nie nagłośnił. Według danych ministerstwa, w latach 2019-2025 prowadzone były lub są sprawy, w których poszkodowanych jest 67 265 osób, a w samym tylko 2025 r. łączna wartość szkód została oszacowana na ponad 900 mln zł. Tak wygląda rynek, który zdaniem Wiplera świetnie sobie radzi i tylko politycy chcą go zniszczyć regulacjami.
22.04.2026 - WYBORY
Rzeczpospolita. Katarzyna Batko-Tołuć: Akt łaski może obalić premiera
